Pierwsza klasa. Pani zaczyna lekcję o słowach wielosylabowych

on wtorek, 06, marzec 2012 05:12. Posted in Kawały o Jasiu

Pierwsza klasa. Pani zaczyna lekcję o słowach wielosylabowych. Zgodnie z zasadami sztuki metodycznej najpierw prosi dzieci, aby podały przykłady słów, które mają więcej niż jedną sylabę. Pierwsza podnosi rękę Marysia:
- Wtorek.
- Wspaniale, Marysiu. To słowo ma dwie sylaby: wto-rek. A czy ktoś zna inne słowo wielosylabowe?
- Ja! – woła Pawełek. – Sobota.
- Bardzo dobrze! So-bo-ta – to trzy sylaby.
Na to podnosi rękę Jasio. Pani, aczkolwiek niezbyt pewna, pozwala mu odpowiedzieć sądząc, że przy tak długim słowie Jasio będzie niegroźny. A Jasio z dumą:
- Mas-tur-ba-cja!
Pani zszokowana, ale stara się zachować zimną krew.
- O, cztery sylaby! To długie słowo pełną gębą!
- Nie, proszę pani! Pani myśli o słowie „laska”, a ono ma tylko dwie sylaby.

Na lekcji geografii pani kazała dzieciom ułożyć zdanie z wyrazem Himalaje

on wtorek, 28, lipiec 2009 23:56. Posted in Kawały o Jasiu

Na lekcji geografii pani kazała dzieciom ułożyć zdanie z wyrazem Himalaje
Pierwszy zgłosił się Jasio i mówi
"w górach Himalajach słoń powiesił się na jajach"
Pani zbulwersowana wysłała chłopaka po ojca.
Gdy przyszedł pani kazała powtórzyć Jasiowi wymyślone zdanie.
Jasio powtórzył "w górach Himalajach słoń powiesił się na .. trąbie"
Ojciec wzruszył ramionami i wyszedł, a Jasiu dodał "... i jajami drzewa rąbie"

Babcia mówi do Jasia

on piątek, 24, sierpień 2012 19:48. Posted in Kawały o Jasiu

Babcia mówi do Jasia:
- Ja też kiedyś chodziłam do przedszkola.
- A kiedy?
- Dawno temu.
- Bardzo dawno?
- Bardzo.
- Gdy byłaś jeszcze małpką?

Jasiu przychodzi do gazety zamówić ogłoszenie

on czwartek, 08, wrzesień 2011 07:16. Posted in Kawały o Jasiu

Jasiu przychodzi do gazety zamówić ogłoszenie:
"Zaginął ukochany kotek mojej żony - czarny, białe skarpetki,
wesołe ślepka, figlarne usposobienie. Dla znalazcy nagroda 5000
złotych!"
- Czy to aby nie za dużo? - zdziwił się redaktor.
- Nie ma obawy, sam skurwiela utopiłem.

Jasiu z nosem jak kalafior, cała gęba we krwi, przychodzi ze szkoły do domu

on czwartek, 11, sierpień 2011 09:21. Posted in Kawały o Jasiu

Jasiu z nosem jak kalafior, cała gęba we krwi, przychodzi ze szkoły do domu.
- Jezu Chryste, co ci się stało?! - pyta malca matka.
- Dzisiaj u nas w szkole był magik i robił różne sztuczki. Do jednej z nich sam się zgłosiłem. Magik potarł dłonią po moim nosie i wyciagnął z niego 5 zł.
- I to on ci zrobił?!
- Nie... koledzy po szkole... powiedzieli, że też chcą zarobić...

Jasiu wykopał z piaskownicy granat i pokazuje go mamie

on poniedziałek, 14, listopad 2011 11:27. Posted in Kawały o Jasiu

Jasiu wykopał z piaskownicy granat i pokazuje go mamie.
Mama:
- Wyrzuć to cholerstwo do pieca, bo nas pozabija!