Jasio pracował w tartaku.

on środa, 27, styczeń 2010 22:54. Posted in Kawały o Jasiu

Jasio pracował w tartaku. Pewnego dnia w ramach bardzo nieszczęśliwego wypadku stracił wszystkie 10 palców. Natychmiast udał się do szpitala. Doktor obejrzał jego ręce i mówi: - Dobrze chłopcze, dawaj te palce, zobaczymy co można z tym zrobić. - Panie doktorze, ale ja nie mam tych palców. - Jak to nie masz tych palców? Chłopcze, mamy XXI wiek, mikrochirurgię, profesjonalne narzędzia, wiedzę i niesamowitą technikę, a Ty mówisz, że nie wziąłeś tych palców. Dlaczego!? - A jak miałem je niby pozbierać

Przychodzi na lekcje spóźniony Jaś

on poniedziałek, 16, sierpień 2010 13:32. Posted in Kawały o Jasiu

Przychodzi na lekcje spóźniony Jaś, a pani się pyta:
-Jasiu dlaczego się spóźniłeś?
-Bandyci mnie napadli!
-O boże! Nic ci się nie stało?
-Owszem. Zabrali mi zeszyt z wypracowaniem...

Na lekcji przyrody nauczyciel mówi do uczniów

on niedziela, 02, sierpień 2009 02:04. Posted in Kawały o Jasiu

Na lekcji przyrody nauczyciel mówi do uczniów:
- Małpa przez tydzień zjada tyle bananów, ile waży. Jasio:
- A skąd ona wie, ile waży?

Siedmiolatka powiedziała rodzicom

on środa, 13, maj 2009 11:26. Posted in Kawały o Jasiu

Siedmiolatka powiedziała rodzicom, że Jasiu pocałował ją dziś w obecności całej klasy.
- Jak to się mogło stać? - zdziwiła się matka.
- To nie było proste - przyznała młoda dama - ale trzy koleżanki pomogły mi go złapać i przytrzymać.

Jaś opowiada dowcip: Leciał bocian i niósł dwa worki dzieci

on poniedziałek, 01, grudzień 2008 01:02. Posted in Kawały o Jasiu

Jaś opowiada dowcip: Leciał bocian i niósł dwa worki dzieci. W jednym worku były dobre dzieci, a w drugim złe. Bocian zaczął opowiadać dobrym dzieciom: „Będziecie mieli bogatych rodziców i wspaniały dom z basenem...”.
- Tato, słyszałeś to? - przerywa Jaś.
- Nie.
- Bo byłeś w drugim worku!

Jasio przychodzi do domu po szkole i skarży się mamie:

on poniedziałek, 05, kwiecień 2010 04:09. Posted in Kawały o Jasiu

Jasio przychodzi do domu po szkole i skarży się mamie:
- Pan policjant, co stoi na rogu, powiedział, że mi nogi z dupy powyrywa!
- To jest niemożliwe - mówi mama. Policjanci są po to by cię chronić. Pokaż mi go to wyjaśnimy sprawę.
Idą na róg, policjant stoi.
Mama pokazuje na Jasia:
- Czy to prawda, że groził pan mojemu synowi, że mu Pan powyrywa nogi z dupy?!
- Pani! Zabierz pani stąd tego gnoja, bo mu nogi z dupy powyrywam! Już czwarty dzień z rzędu przyprowadza mi swoją suczkę jamniczkę i chce, żebym ją pokrył, bo marzy o tym, by mieć psa policyjnego!!!