Kawały o Jasiu, dowcipy o Jasiu


Jasiu wszedł w wiek dojrzewania, nie wiedząc czemu penis jego stawał się

on środa, 16, wrzesień 2009 13:31. Posted in Kawały o Jasiu

Jasiu wszedł w wiek dojrzewania, nie wiedząc czemu penis jego stawał się
coraz dłuższy i coraz cieńszy. Wreszcie zaniepokojona mamusia wysłała Jasia
do lekarza. Lekarz oglądnął problem, wysłał mamusie na chwile za drzwi i
rzecze:
- Jasiu!!!! Nie tak... (ruch rękami jak przy urabianiu ciasta na chrust)
----> ( lewa )
<---- ( prawa )
ˆ
|
|
v ... tylko tak! ( ruch jedną ręką - do góry i na dół)

Mały Jasio wraca z lekcji religii

on środa, 09, wrzesień 2009 08:18. Posted in Kawały o Jasiu

Mały Jasio wraca z lekcji religii. Mama pyta o czym się uczyli.
- Dziś pani opowiadała nam o Mojżeszu - odpowiada Jasio.
- To opowiedz, jak to było.
- Więc tak. Szli, szli, szli, doszli do Morza Czerwonego. Mojżesz wyciągnął telefon komórkowy, zadzwonił po ekipę budowlaną, ekipa wybudowała most, przeszli na drugą stronę i poszli dalej.
- Jasiu! Pani wam to powiedziała?
- Jakbym Ci powiedział to tak, jak pani opowiadała, nigdy byś w to nie uwierzyła!

Mały Jaś udał się do wieelkiego supermarketu celem spotkania ze Św. Mikołajem. Św.Mikołaj wziął go na kolana i mówi do niego

on wtorek, 11, sierpień 2009 09:22. Posted in Kawały o Jasiu

Mały Jaś udał się do wieelkiego supermarketu celem spotkania ze Św. Mikołajem. Św.Mikołaj wziął go na kolana i mówi do niego.
- Mały Jaś już na pewno wie co chce dostać od Św.Mikołaja, chce dostać od niego z-a-b-a-w-k-i - powiedział dotykając palcem jego nosa....
Jaś lekko zdegustowany i z wykrzywioną miną odburknął:
- Nie chce zabawek... mam ich w domu tysiące.
- W takim razie mały Jaś chce dostać od Św.Mikołaja g-r-y - powiedział Św.Mikołaj znów trącając Jasia palcem w nos.
- Nieeee chce gier... mam w domu każdą grę jaką chciałem mieć - odburknął z jeszcze bardziej zwieszoną miną.
- To w takim razie teraz Jaś powie Św.Mikołajowi co chciałby dostać - powiedział z uśmiechem.
- Chciałbym dostać pi-*-dę. - odpowiada Jaś trącając Św.Mikołaja w nos - i nie mów mi, że nie posiadasz takich, bo czułem ją na Twoim palcu!

Nauczycielka pyta dzieci ’kim chcą być jak będą dorośli

on wtorek, 11, sierpień 2009 09:22. Posted in Kawały o Jasiu

Nauczycielka pyta dzieci ’kim chcą być jak będą dorośli?’
Wstaje Jasio i mówi:
- Ja chcę być sk*rwysynem.
- Ale co ty opowiadasz Jasiu?
- No bo tata zawsze mówi "zobacz jaką wile ma ten sk*rwysyn! ..zobacz jaki samochód ma ten sk*rwysyn!"

Na lekcji przyrody nauczyciel mówi do uczniów

on niedziela, 02, sierpień 2009 02:04. Posted in Kawały o Jasiu

Na lekcji przyrody nauczyciel mówi do uczniów:
- Małpa przez tydzień zjada tyle bananów, ile waży. Jasio:
- A skąd ona wie, ile waży?

Na lekcji geografii pani kazała dzieciom ułożyć zdanie z wyrazem Himalaje

on wtorek, 28, lipiec 2009 23:56. Posted in Kawały o Jasiu

Na lekcji geografii pani kazała dzieciom ułożyć zdanie z wyrazem Himalaje
Pierwszy zgłosił się Jasio i mówi
"w górach Himalajach słoń powiesił się na jajach"
Pani zbulwersowana wysłała chłopaka po ojca.
Gdy przyszedł pani kazała powtórzyć Jasiowi wymyślone zdanie.
Jasio powtórzył "w górach Himalajach słoń powiesił się na .. trąbie"
Ojciec wzruszył ramionami i wyszedł, a Jasiu dodał "... i jajami drzewa rąbie"

Po plaży nudystów spaceruje matka z synkiem

on poniedziałek, 27, lipiec 2009 22:54. Posted in Kawały o Jasiu

Po plaży nudystów spaceruje matka z synkiem. W pewnej chwili synek pyta:
- Mamusiu, dlaczego jeden pan ma większego, a drugi mniejszego ptaszka?
- Dlatego Jasiu, że jeden jest biedny, a drugi bogaty.
Jasio przytakuje ze zrozumieniem, a po chwili woła:
- Popatrz mamusiu! Tamten pan właśnie się bogaci!

Mały Jasio przechodzi obok sypialni rodziców idąc po szklankę wody

on niedziela, 05, lipiec 2009 04:09. Posted in Kawały o Jasiu

Mały Jasio przechodzi obok sypialni rodziców idąc po szklankę wody. Słysząc jęki i stękania zajrzał do rodziców i zastał rodziców uprawiających .Zanim ojciec zdążył zareagować Jasiu zawołał:
- O! Ja chcę na konika! Tato mogę Ci wskoczyć na plecy?
Ojciec zadowolony, że nie będzie musiał odpowiadać na inne pytania, zgodził się z widząc w tym możliwość dokończenia tego, co zaczął. Synek wskoczył mu na plecy i zaczęła się jazda. Wkrótce mama zaczęła jęczeć i stękać coraz głośniej i szybciej. Jasio woła:
- Tato, trzymaj się teraz mocno ! W tym momencie ja i listonosz zawsze przyśpieszamy!